Oficialna strona klubu sportowego Olimpia Elbląg

4 listopad

CLJ U-15: REMIS, KTÓRY SMAKUJE JAK PORAŻKA

CLJ U-15: REMIS, KTÓRY SMAKUJE JAK PORAŻKA

Podziałem punktów zakończył się mecz 12. kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-15, w którym podejmowaliśmy MKS Ząbkovię Ząbki. Jeden punkt wpadł do kieszeni Związkowych, ale dyspozycja zawodników pozostawiała wiele do życzenia.

Centralna Liga Juniorów U-15

ZKS Olimpia Elbląg 2:2 MKS Ząbkovia Ząbki

0:1 - Kacper Pawłowski (4min)
1:1 - Mateusz Głowiński (13min) / a. Szymon Grączewski
2:1 - Mateusz Głowiński (18min) / a. Szymon Grączewski
2:2 - Kacper Pawłowski (63min)

Skład: Damian Kowalczyk, Artur Łąpieś, Bartek Leszczyński, Filip Kasprzykowski, Dawid Olejniczak, Szymon Grączewski, Kordian Stolarowicz, Marek Mostowiec, Mateusz Głowiński, Tomek Łoś, Filip Sokół

Na zmiany wchodzili: Mikołaj Sanocki, Filip Sznajder, Kacper Łaszak, Wojtek Stróżewski, Jan Piróg.

Nasz zespół bardzo źle wszedł w ten mecz i w 4 minucie Ząbkovia, po zagraniu z rzutu wolnego za plecy naszych obrońców, wychodzi na prowadzenie, co bardzo uskrzydliło gości, którzy nastawili się na grę z kontry skrzydłami, a szczególnie prawym.

W 13 minucie w końcu doczekaliśmy się naszej dobrej akcji i po podaniu Szymona Grączewskiego Mateusz Głowiński doprowadził do remisu wykorzystując sytuacje sam na sam z bramkarzem.

W 20 minucie to nasze długie podanie od Bartka Leszczyńskiego mija obrońców, bramkarz gości opuszcza swoje pole karne, ale przy piłce znajduje się najszybciej Mateusz Głowiński i bardzo przytomnym zachowaniem lobuje golkipera Ząbkovi. Mamy 2:1, ale gra pozostawia bardzo wiele do życzenia. Brakuje dokładności, cierpliwości, jakości w rozegraniu.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a po powrocie z szatni znowu brakowało pasji, radości, werwy, bez cierpliwości w rozegraniu. Wydawać by się mogło, że od 60 minuty już będzie lepiej, bowiem czerwoną kartkę zobaczył zawodnik gości, który sfaulował wychodzącego idealnie Kordiana Stolarowicza. Niestety nic z tego, a nawet jeszcze gorzej.

Mimo, że graliśmy w przewadze to goście zdobyli bramkę wyrównującą, a w samej końcówce tylko dzięki interwencji Damiana Kowalczyka, który sam chyba nie wie do końca jak to zrobił, nie przegraliśmy tego meczu.

Komentarz trenera Rafała Starzyńskiego:

- Zagraliśmy słabo, żeby nie powiedzieć bardzo słabo. Kolejny raz nie udźwignęliśmy roli bycia małym faworytem (bo takim byliśmy przed tym spotkaniem), podobnie jak w meczu z Talentem Białystok, kiedy również zremisowaliśmy. To goście dzisiaj mimo kilkugodzinnej podroży wyszli agresywnie, grali ambitnie z pełnym zaangażowaniem, a my wolno, delikatnie, ospale i apatycznie. Ostatnie 20 minut meczu, kiedy graliśmy w przewadze było chyba najsłabszym fragmentem gry w tej lidze jaki mamy za sobą. Od jutra mamy pięć dni na całkowitą odmianę naszej dyspozycji fizycznej oraz mentalnej, aby w meczu z Talentem Białystok za tydzień kibic, który przyjdzie na mecz nie czuł się zawiedziony, a my żebyśmy mieli czyste sumienia, że zrobiliśmy wszystko co tylko było możliwe, żeby pokazać swoje prawdziwe oblicze.

Następny mecz:

Centralna Liga Juniorów U-15: 13. kolejka
ZKS Olimpia Elbląg - AP Talent Białystok
10.11 (niedziela) godzina 14:00
ul. Skrzydlata 1a