Menu Zamknij

Damian Hebda: Cieszymy się z efektu końcowego

Olimpia Elbląg odniosła zwycięstwo w pierwszym meczu o stawkę w 2026 roku, choć pierwsze minuty były pełne nerwowości i poszukiwania rytmu gry. W opiniach pomeczowych potwierdzono, że rywal prezentował się lepiej w pierwszej fazie spotkania, jednak elblążanie potrafili odpowiedzieć i ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Nerwowy początek
– Muszę powiedzieć, że przeciwnik wyglądał lepiej w pierwszych minutach meczu. Mimo że nasza gra nie układała się idealnie, zawodnicy potrafili wyjść do przodu i stworzyć dwie bardzo dobre sytuacje bramkowe. Cieszymy się, że udało nam się przejąć inicjatywę – mówił po meczu trener Hebda.

Początkowe problemy potwierdził Łukasz Sarnowski, strzelec jednej z bramek.
– Początek meczu był dla nas trudny, nie do końca po naszej myśli. Mieliśmy problem, aby wejść w odpowiedni rytm i zaadaptować się do warunków. Po około piętnastu minutach sytuacja wyglądała już znacznie lepiej, a my strzeliliśmy dwie bramki – mówił zawodnik.

Hebda podkreślił, że choć początek spotkania był nerwowy, drużyna wykazała się cierpliwością.
– To były trudne momenty, ale dzięki dobrej organizacji gry udało nam się utrzymać równowagę i kontrolować sytuację – mówił.

Druga połowa pełna emocji
W drugiej części meczu Olimpia musiała stawić czoła kilku groźnym akcjom rywali.
– Było do przewidzenia, że Ząbki ruszą do przodu, chcąc odrobić straty. Mieliśmy jednak swoje sytuacje, które mogliśmy wykorzystać, w tym poprzeczkę Oskara Kordykiewicza i słupek Bartosza Winklera – mówił trener Hebda, podkreślając: – Finalnie cieszymy się z punktów. Uważam, że zwycięstwo w pełni zasłużone.

Sarnowski dodał, że druga połowa była bardziej nerwowa.
– Przeciwnik próbował naciskać, my broniliśmy się, ale mieliśmy też swoje sytuacje, żeby zdobyć szybciej trzecią bramkę i definitywnie zamknąć mecz. Najważniejsze, że trzy punkty pozostają w Elblągu – mówił.

Satysfakcja i refleksja
Trener Hebda zaznaczył, że mimo zwycięstwa drużyna wciąż ma nad czym pracować.

– Trzeba wyciągnąć wnioski, pracować nad pewnością w pierwszych minutach oraz konsekwencją w obronie. Mimo trudnego wejścia w mecz dobrze kontrolowaliśmy grę, potrafiliśmy odpowiadać na akcje rywala i stwarzać sytuacje bramkowe – mówił trener.

Sarnowski zwrócił uwagę na znaczenie koncentracji i wykorzystania dogodnych momentów.

– Kluczowe było zachowanie spokoju i maksymalne wykorzystanie sytuacji bramkowych. Teraz musimy skupić się na kolejnych spotkaniach – zaznaczył.

– Kontrolowaliśmy grę w niskiej obronie. Nie chcę wchodzić w szczegóły przygotowania do meczu, ale to było ćwiczone. Dodatkowo cieszą mnie bramki zdobyte ze stałych fragmentów gry, bo mieliśmy Ząbki perfekcyjnie rozpracowanych – podsumował trener Hebda.

Źródło: portel.pl
Autor: Jakub Czyżak