Menu Zamknij

Kolejna wygrana Związkowych

W meczu 24. kolejki eWinner 2. Ligi Olimpia pokonała 1:0 Znicz Pruszków, kończąc tym samym zwycięską serię gospodarzy. Jedyną bramkę w tym meczu strzelił w 32' Mariusz Gabrych.

Od pierwszych minut spotkania oglądaliśmy wyrównane zawody. Wczoraj w Pruszkowie zmierzyły się dwie drużyny prezentujące podobny poziom i aspirujące o awans klasę wyżej. Pierwsza połowa spotkania przebiegała pod znakiem naprzemiennych wycieczek obu zespołów pod pole karne rywali. Pierwszy raz bramce strzeżonej przez Andrzeja Witana zagroził w 27′ Jurij Tkaczuk. Jednak z jego uderzeniem z dystansu bez większych problemów poradził sobie nasz  bramkarz. Odpowiedź Olimpii nadeszła niemal błyskawicznie. Zaledwie 5 minut później piłka spadła w polu karnym pod nogi Mariusza Gabrycha, a ten ze spokojem wpakował ją do siatki Miłosza Mleczki i cieszył się ze zdobycia kolejnej bramki w barwach Olimpii. 
 
W drugiej połowie obie drużyny stwarzały sobie sytuacje, jednak nie potrafiły ich sfinalizować. Najlepszym przykładem może być okazja Jakuba Wójcickiego z 52′, który obsłużony podaniem od Shumy Nagamatsu znalazł się w sytuacji sam na sam z Witanem i… przeniósł piłkę nad bramką.
 
Ostatni kwadrans spotkania to szarpana, chaotyczna i często niedokładna gra obu ekip. Znicz co prawda rzucił się do szaleńczych ataków, ale tego dnia świetnie dysponowana linia obrony Związkowych była praktycznie bezbłędna, czego najlepszym dowodem jest całkowite wykluczenie z gry najlepszego strzelca pruszkowian – Macieja Firleja. Nie będzie przesadą, jeżeli ktoś zapyta czy Firlej w tym meczu grał. Był zawodnikiem totalnie niewidocznym na co bez wątpienia przyczyniła się postawa bloku defensywnego Żółto-biało-niebieskich.
 
Trener Przemysław Gomułka przed tym spotkaniem miał nie mały problem z doborem składu wobec absencji dwóch kluczowych ogniw drużyny posiadających do tego status młodzieżowca. Łukasz Sarnowski i Marcin Czernis pauzowali w tym spotkaniu za nadmiar żóltych kartek. W ich miejsce trener Olimpijczyków posłał na murawę Pawła Kazimierowskiego i Dawida Wierzbę. Obaj nie zawiedli.
 
Znicz Pruszków 0-1 Olimpia Elbląg
32′ Mariusz Gabrych
 
Znicz: 1. Miłosz Mleczko – 3. Dmytro Juchymowycz, 5. Krzysztof Wingralek (85, 30. Wiktor Nowak), 10. Mateusz Grudziński – 17. Dawid Barnowski (69, 8. Tymon Proczek), 20. Jurij Tkaczuk, 6. Krystian Pomorski, 18. Shuma Nagamatsu, 11. Paweł Moskwik (77, 21. Łukasz Bogusławski) – 9. Maciej Firlej, 7. Jakub Wójcicki (77, 19. Patryk Czarnowski).

Olimpia: 27. Andrzej Witan – 24. Paweł Kazimierowski (80, 96. Bartłomiej Gorzycki), 32. Dawid Wierzba (72, 5. Kacper Szczudliński), 13. Michał Kuczałek, 25. Adrian Piekarski, 17. Marcel Stefaniak – 10. Jan Sienkiewicz (80, 15. Patryk Jakubczyk), 18. Dawid Danilczyk, 90. Aron Stasiak – 9. Mariusz Gabrych (72, 7. Kacper Jóźwicki), 20. Jakub Branecki (89, 99. Dominik Kozera).

żółte kartki: Tkaczuk, Juchymowycz, Grudziński – Wierzba, Kazimierowski, Danilczyk, Gabrych, Stasiak.
 

Multimedia po meczu: